O autorze
Marek Zmyslowski jest seryjnym przedsiębiorcą i inwestorem. Będąc entuzjastą Afryki przeniósł się w 2013r. na stałe do Nigerii i na Czarnym Kontynencie skupił całkowicie swoją działalność biznesową
Jest m.in założycielem: HotelOga.com - spółki budującej oprogramowanie dla branży hotelarskiej i Schubert Hospitality - operatora hotelarskiego w Afryce Zachodniej. Marek współzałożył również Jovago.com - największy w Afryce serwis do rezerwacji hoteli online, który pozyskał finansowanie takich firm jak Rocket Internet czy Goldman Sachs. Marek Zmysłowski uznany zostal w zeszłym roku przez serwis IT News Africa za jedną z dziesięciu najważniejszych osób w branży technologicznej w Afryce.

7 najszybciej rozwijających się gospodarek Afryki

Afrykański boom gospodarczy powoli się zbliża. Co kluczowe, ten wzrost nie zależy tylko od surowców naturalnych kontynentu, choć z pewnością mają one duży wpływ na niego. Wzrost rodzi się w mniej tradycyjnych obszarach takich jak handel detaliczny, transport, telekomunikacja i produkcja. Wzrost gospodarczy, o którym tu mowa z całą pewnością przyniesie duże korzyści mieszkańcom Afryki. Raport Banku Rozwoju Afryki prognozuje, że do 2030 roku większość mieszkańców państw kontynentu będzie klasą średnią. Przewiduje się, że wydatki konsumentów wzrosną z 680 mld USD w 2008 roku do 2,2 bilionów w 2030 roku. Niedawny raport McKinsey and Co. donosił, że w Afryce już teraz jest więcej konsumentów z klasy średniej niż w bardziej zaludnionych Indiach.

To wszystko wskazuje na najdłuższy afrykański wzrost gospodarczy w okresie 30 lat. W ostatnim dziesięcioleciu wzrost PKB wynosił dla całego kontynentu średnio 5 proc. rocznie. Nawet w tym roku, kiedy rynki na całym świecie obserwują silne spadki, prognozuje się kolejny wzrost PKB Afryki. Ma on wynieść 4,5 proc. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że kontynent będzie miał w ciągu najbliższych pięciu lat najszybciej rosnącą gospodarkę na świecie. Taki stan rzeczy nie przeszedł niezauważony, co najlepiej oddaje wzrost wymiany handlowej między Afryką a resztą świata. W okresie od 2000 roku do 2011 roku wzrosła ona o 200 proc. Co ważne, ten wzrost nie był związany tylko z eksportem ropy naftowej, gazu ziemnego i minerałów, ale także z innymi sektorami gospodarki.



Dyrektor programu redukcji biedy w Afryce przy Banku Światowym Marcelo Giugale wierzy, że Afryka może doświadczyć nawet jeszcze większego wzrostu.
„Jeśli Europa będzie trzymać się razem, to wydaje mi się, że wzrost gospodarczy w Afryce będzie dalej się zwiększał” powiedział Giugale. „Jesteśmy wciąż na czubku góry lodowej jeśli chodzi o dobra, o których wiemy, że Afryka je posiada. Zakładam, że wiemy obecnie tylko o 10 proc. tego, co tam się znajduje. Pozostało jeszcze tak wiele rzeczy do odkrycia” – dodaje.
Poniżej, Tom Jackson opisuje siedem najszybciej rozwijających się gospodarek Afryki. Wszystkie z nich znajdują się w gronie najszybciej rozwijających się gospodarek świata.

Etiopia
Gospodarka Etiopii rośnie dziesięć razy szybciej niż gospodarka Wielkiej Brytanii. W ubiegłym roku urosła o 7,5 proc. Wysoki trend wzrostowy utrzymuje się od 2004 roku. Co istotne, obserwowany wzrost nie jest napędzany tylko przez jeden sektor. Najszybszy wzrost obserwuje się w sektorze usług oraz w przemyśle. Przewiduje się, że ten trend utrzyma się w 2012 i 2013 roku, ale na nieco niższym poziomie. Nie mniej jednak, według pięcioletniego Planu Wzrostu i Modernizacji, który skupia się w szczególności na wzroście produkcji przemysłowej i modernizacji rolnictwa, wzrost gospodarczy ma być znacznie wyższy. Co więcej, w porównaniu do lat 80. brak deszczu nie oznacza już głodu. Dzięki pomocy zagranicznych darczyńców Etiopii udało się wprowadzić w życie programy wczesnego ostrzegania, zorganizować rezerwy żywności oraz system ich dystrybucji, a także siatkę bezpieczeństwa, która wspiera najbiedniejsze rodziny w danych społecznościach.

Mozambik
Rok 2011 może być zapamiętany jako punkt zwrotny w historii gospodarki Mozambiku. Był to rok kiedy Mozambik rozpoczął eksport węgla kamiennego dołączając do grona państw sprzedających swoje surowce. To wydarzenie otwiera przed krajem drogę do zabezpieczenia sobie przyszłych stałych dochodów pochodzących ze sprzedaży surowców naturalnych. Wzrost produkcji węgla kamiennego związany z pierwszymi, ogromnymi w skali projektami górniczymi, o których wiadomości pojawiły się w sieci w ubiegłym roku, idzie w parze z bardzo dobrymi wynikami w sektorach usług finansowych, transportu i komunikacji a także w budownictwie. Te wszystkie elementy razem pomogły zwiększyć rzeczywisty wzrost PKB do poziomu 7,2 proc. w 2011 roku. Mozambikowi udało się w ostatnim dziesięcioleciu osiągnąć budzący podziw średni poziom wzrostu PKB, który wyniósł 7,2 proc.

Tanzania
Gospodarka Tanzanii okazała się odporna na regionalne i globalne turbulencje. Przewiduje się, że będzie się ona dalej rozwijać. Prognoza wzrostu PKB na rok 2012 to 6,8 proc. W 2013 roku wskaźnik PKB ma zaś wzrosnąć o 7,1 proc, czyli znacznie powyżej regionalnych średnich. Usługi, przemysł i budownictwo pozostają głównymi siłami napędowymi. Eksport, który znacznie wzrósł w trakcie kryzysu z racji tego, że popyt na złoto na rynkach światowych był większy, według prognoz będzie wyglądał co najmniej dobrze. Przewiduje się, że w 2012 roku wzrośnie o 10,9 proc.. W 2013 roku eksport ma wzrosnąć o 9,7 proc.

Kongo
Kongo to kolejny kraj, którego wzrost gospodarczy cały czas utrzymuje się w zwyżkującym trendzie, choć w 2011 uległ spowolnieniu i wyniósł 6,5 proc. Był to rezultat światowych trendów inflacyjnych, a także bardzo napiętej atmosfery politycznej wewnątrz państwa. Przewiduje się, że w 2012 roku wzrost gospodarczy spadnie do poziomu 5,1 proc, by zanotować ponowny wzrost w 2013 roku do poziomu 6 proc. Pomimo tego obserwowalnego spowolnienia, Kongo pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek na świecie. Wzrost jest zależny od rolnictwa, przemysłu wydobywczego, handlu, budownictwa a także robót publicznych. Główną przeszkodą pozostaje jednak wciąż duży poziom politycznej niepewności.

Ghana
Przewiduje się, że PKB Ghany wzrośnie w 2012 roku o 9 proc. – czyli będzie prawie dorównywać wzrostowi PKB Chin. W 2011 roku kraj poczynił znaczne postępy w konsolidacji swoich dochodów. W skali rocznej inflacja spadła do 8,7 proc. a deficyt podatkowy obniżył się do 4,3 proc. PKB. Wzrost PKB w 2011 był efektem przychodów ze sprzedaży ropy naftowej, a także dużego eksportu kakao i złota. Perspektywy wzrostu pozostają bardzo pozytywne. Produkcja ropy naftowej i górnictwo wpłynęły na znaczny wzrost sektora przemysłowego ( 36,2 proc). Zanotowano także wzrost w innych sektorach: usługi (5,8 proc.), rolnictwo (5,2 proc.).

Zambia
Zambia to jedna z najbardziej obiecujących gospodarek kontynentu. W 2010 roku jej wzrost gospodarczy wyniósł 7,6 proc. Rok później osiągnął poziom 6,6 proc. Pomógł w tym boom technologiczny, jak również sprzedaż miedzi, która stanowi prawie połowę eksportu kraju. Pomimo tego, że Zambia wciąż zalicza się do grona najbiedniejszych na świecie – według Wskaźnika Rozwoju Społecznego ONZ jest na 164 miejscu spośród 187 klasyfikowanych państw – jej gospodarczy sukces zaczyna przekładać się na lepsze życie mieszkańców. W 2009 roku udało się osiągnąć pełną rekrutację do szkół podstawowych. W 1990 roku wynosiła ona 80 proc. Ostatnie dane pokazują spadek wskaźnika śmiertelności niemowląt z 88 na 1000 narodzin w 2008 roku do 86 na 1000 narodzin w 2009 roku.

Nigeria
Dzięki swoim bogatym złożom ropy naftowej Nigeria jest od wielu lat bardzo silnym graczem. W ostatnim dziesięcioleciu wzrost gospodarczy kraju wynosił średnio 7,4 proc. W 2012 roku wyniósł 6,9 proc., a w 2013 osiągnął 6,6 proc. Oprócz złóż ropy naftowej wzrost gospodarczy jest napędzany przez inne sektory, w szczególności telekomunikację, budownictwo, handel detaliczny i hurtowy, hotelarstwo, usługi gastronomiczne, produkcję oraz rolnictwo. Przewiduje się, że rządowi uda się osiągnąć cel utrzymania inflacji poniżej 10 proc. w 2013 roku. W okresie od 2010 do 2011 wskaźnik inflacji spadł z poziomu 13,7 proc. do 10,2 proc., a to za sprawą zaostrzenia polityki pieniężnej i jednocześnie poluzowania cen żywności. Szacuje się, że w 2012 roku inflacja obniży się do 10,1 proc., a w 2013 roku wyniesie 8,4 proc.
Trwa ładowanie komentarzy...