Co świat powinien wiedzieć na temat radykalnego Islamu w Nigerii

TheBlaze.com
Wczorajsza masakra 2000 (dwóch tysięcy) osób w Baga Town na północnym wschodzie Nigerii czy porwanie ponad 300 uczennic z Publicznej Szkoły Średniej dla Dziewcząt w Chibok w stanie Borno, które miało miejsce 14 lipca 2014 roku wprawiło w konsternację cały świat. To nie pierwszy raz kiedy Boko Haram porywa uczennice. Jest to jednak największe tego typu porwanie w historii.

Chibok to w większości chrześcijańska społeczność, a statystyki porwanych dobrze to oddają. Chrześcijanki stanowiły wśród nich przeważającą większość (stosunek 9 do 1). Oto szereg informacji, które udało się zdobyć na temat tego porwania:


- Muzułmanie z Chibok współpracowali z bojownikami podczas ataku, którego celem było przeprowadzenie porwania. Faktem jest, że syn byłego sekretarza Partii Wszystkich Postępowców w Chibok dostarczał paliwo dla Boko Haram. Został zatrzymany przez mieszkańców i przekazany w ręce policji;
- dyrektor i wicedyrektor szkoły a także jej administracja (wszyscy muzułmanie), ich rodziny i inni nauczyciele nie byli obecni na terenie szkoły w noc porwania co sugeruje, że mogli wiedzieć coś o nim już wcześniej. Dyrektor został mianowany na to stanowisko stosunkowo niedawno. Przejął władzę po byłym dyrektorze chrześcijanie zgodnie z niepisaną zasadą stanu Borno, która mówi, aby nie dopuszczać chrześcijan do kierowniczych stanowisk w rządowych instytucjach;

- gubernator stanu stwierdził, że zaalarmował wojsko o możliwości ataku na szkołę na cztery godziny przed całym wydarzeniem. Jednocześnie nie podjął żadnych kroków w celu ewakuacji uczennic z budynku szkoły. Tak czy siak, Boko Haram nie potrzebuje czterech godzin, aby dotrzeć do Chibok z lasu Sambisa – ich przypuszczalnego miejsca obozowania. W związku z tym narzuca się na myśl, że każdy kto ma wiedzę o ataku na cztery godziny przed nim samym musi mieć dostęp do poufnych informacji Boko Haram.

- niektóre osoby są w zmowie z bojownikami. Dla przykładu, gubernator stanu Borno Shettima ogłosił w mediach, że dziewczęta porwane w Chibok zostały siłą nawrócone na Islam i wydane za mąż za bojowników Boko Haram. Dzień później, lider sekty Abubakar Shekau wypuścił film, w którym powiedział to samo. „Aktywista” Shehu Sani twierdził, że sekta chciała wymienić dziewczęta na członków sekty aresztowanych przez nigeryjskie władze. Dzień później, Shekau opublikował kolejny film, w którym przekazał takie żądanie;

- ważni liderzy północy i liderzy opozycji sprzeciwili się międzynarodowej pomocy w szukaniu i odzyskaniu dziewcząt z Chibok, a także w walce z terroryzmem w Nigerii.

Choć porwanie w Chibok jest szokujące to nie jest to sprawa odosobniona ani nowa. Historycznie muzułmanie z północnej Nigerii polowali często na kobiety innych wyznań. Oczywistym wnioskiem jest tu stwierdzenie, że dziewczęta z Chibok zostały porwane z powodu swojej wiary: Co więcej:
- w maju 2013 roku Boko Haram zaatakował policyjne baraki w Bamie w stanie Borno. Grupa porwała wtedy 12 chrześcijańskich kobiet i dzieci. Shekau wziął odpowiedzialność za atak i porwanie z 7 maja 2013 roku;
- dziewiętnastoletnia chrześcijanka Hajja została porwana z Gwoza w stanie Borno. Została zmuszona do konwersji na Islam, a także zmuszona do współpracy z sektą. Miała być wydana za jednego ze swoich porywaczy kiedy udało jej się uciec;
- w sierpniu 2013 roku chrześcijańska studentka zgłosiła atak na swój akademik. Mieszkający tam studenci płci męskiej zostali zabici, a kobiety podzielono na muzułmanki i nie-muzułmanki. Chrześcijanki były systematycznie gwałcone;
- w połowie lutego 2014 roku Boko Haram zabiło 51 osób w Konduga w stanie Borno. Porwało wtedy 20 młodych kobiet.
- na początku 2014 roku w Buni Yadi w stanie Yobe z zimną krwią zamordowano 76 studentów Uczelni Rządu Federalnego. 16 studentek zostało porwanych. Od tego czasu słuch o nich zaginął.
- wymuszane małżeństwa chrześcijanek z muzułmanami
- większość nowych ataków Boko Haram np. Algarmo (Mbulakuduga), Shima, Kimber i Ablam to wszystko chrześcijańskie wioski

Przymusowe nawracanie na Islam w kontekście historycznym
W 1804 roku Shehu Othman Dan Fodio poprowadził z wzgórz Futa Jallon w obecnej Gambii i Senegalu wędrownych Fulani aby Ci osiedlili się na obszarze znanym obecnie jako północna Nigeria. Dan Fodio był przywódcą rewolty przeciwko panującym dynastiom Habe i udało mu się zastąpić je emirami Fulani. Hausa zostali przymusowo nawróceni na Islam. Dżihad i Islam spod znaku Fulani rozprzestrzenił się na inne obszary niezamieszkane przez Fulani ani Hausa. Dano mu jednak skuteczny oprócz na większości obszarów obecnego Pasa Środkowego.

To kolonialne władze brytyjskie zdecydowały o tym, aby ludy inne niż Hausa i Fulani, które nigdy nie zostały przez nie podbite były pod panowaniem emiratów. Był to krok, który był na rękę brytyjskiej polityce kolonialnej. Jej celem było połączenie różnych grup etnicznych pod egidą raczej rozwiniętego systemu emiratów po to, aby móc utrzymać prawo i porządek, rekrutować pracowników przymusowych a także pobierać podatki potrzebne do zarządzania kolonią.
Po tym jak władza przeszła w ręce Nigeryjczyków a Sir Ahmadu Bello, nieżyjący już sardauna Sokoto, został premierem północnego regionu nie-muzułmańskim społecznościom odmówiono dostępu do wody pitnej, dróg, poczty, szkół, szpitali a także dostępu do administracji. W trakcie rządów Sir Ahmadu Bello przeprowadzano przymusowe konwersje. Od 1961 do 1966 (rok kiedy Bello zmarł) premier przeprowadzał coroczne działania islamizacyjne na całym obszarze północnego regionu. Tradycyjna władza w społecznościach stała się przywilejem muzułmanów. Opór wobec muzułmańskich władców doprowadził do zamieszek Tiv 1960-64 a także do niepokojów w starej Gongoli (obecne stany Adamawa i Taraba), południowej Kadunie (Kafanchan), Tafawa Balewa (stan Bauchi) i Plateau. Jeśli ktoś chciał pracować w administracji rządowej musiał nawrócić się na Islam. Sardauna obiecał, że przed swoją śmiercią „zanurzy Koran w morzu” co miało znaczyć, że rozprzestrzeni Islam od dalekiej północny, wzdłuż kraju aż do Oceanu Atlantyckiego. Plany „zanurzenia Koranu w morzu” są kontynuowane z niesłabnącą siłą także dzisiaj. Wszystko za sprawą regularnych ataków terrorystycznych i morderstw w środkowym pasie, które są skutkiem masowej migracji Hausa i Fulani właśnie do tego regionu i w kierunku południowych obszarów położonych nad Oceanem Atlantyckim.

W 1960 roku sir Ahmadu Bello powiedział, że “nowy naród zwany Nigerią powinien być posiadłością naszego pradziada Uthmana Dan Fodio. Musimy bezlitośnie zapobiec zmianie władzy. Używać mniejszości północy jako gotowego narzędzia a południa jako podbitego terytorium i nigdy nie pozwolić, aby oni rządzili nami, i nie pozwolić aby mieli kontrolę nad swoją przyszłością.”

W odpowiedzi na list od mającego siedzibę w Wielkiej Brytanii Związku Zachodnio-Afrykańskich Studentów do emirów północy, w którym studenci proszą ich o wsparcie konstytucyjnego rozwoju Nigerii aby ta stała się niepodległym państwem Konferencja Wodzów Północy rzekła co następuje: „utrzymanie jedności tego kraju jest możliwe tylko z pomocą religii Proroka. Jeśli chcą politycznej jedności, niech staną się wyznawcami naszej religii.” Podczas wojskowych rządów w latach 70. chrześcijańskie szkoły misyjne były przymusowo przejmowane przez rządy, a w wielu przypadkach ich nazwy zamieniona na islamskie. Jjeszcze w 1997 roku pod rządami generała Sani Abacha wszyscy komisarze policji w Nigerii byli muzułmanami.

W 1990 roku, prawie wszyscy członkowie Rady Rządzącej Sił Zbrojnych byli muzułmanami. Jedynym wyjątkiem był generał Ike Nwachukwu – Igbo, którego matka była muzułmanką z Fulani. W trakcie wojskowych rządów generał Ibrahim Babangida w tajemnicy zarejestrował Nigerię jako członka Organizacji Konferencji Islamskiej. Nie przedłożył tego projektu oficjalnie Radzie Rządzącej Sił Zbrojnych. Kontradmirał Ebitu Ukiwe – w tamtym czasie drugi człowiek w państwie – powiedział światu, że dowiedział się o członkostwie Nigerii w Organizacji Konferencji Islamskiej jak wszyscy inni, czyli z mediów. Po tym oświadczeniu został natychmiast usunięty z marynarki wojennej.

Babangida był gospodarzem pierwszej konferencji „Islam w Afryce”, która miała miejsce w Abudży. Przekazał także fundusze rządu federalnego na jej organizację włączając w to jej wizję przeistoczenia Nigerii w kraj islamski, na którego tronie będzie zasiadał jako „najwyższy władca” sułtan Sokoto. Za prezydentury generała Oluseguna Obasanjo (1999-2007) prawo Islamskie zostało ponownie wprowadzone na północny w powiększonej formie. Wprowadzono Policję Islamską (Hisbah), a chrześcijańskie dziewczęta były porywane, siłą nawracane i wydawane za mąż za muzułmanów z Bauchi, Kaduny, Nigru i Zamfary. Komisje prawa Islamskiego poszczególnych stanów w takich sytuacjach wysyłały rodzicom jedynie wiadomości o tym, że ich córki się nawróciły i wyszły za mąż. Całkowitej pogardy muzułmanów w stosunku do mniejszości chrześcijańskiej dowodzi fakt, że w stanie Kaduna autochtoni Hausa i Fulani, którzy są chrześcijanami otrzymują „certyfikaty nieautochtoniczności”, co oznacza, że nie będą mieć praw i przywilejów dostępnych dla autochtonów tego stanu.

Islamizacja jest przeprowadzana nie tylko przez muzułmańskich włodarzy. Nic niepodejrzewający włodarze z południa są nieświadomie używani po to, aby wcielać w życie niektóre elementy islamizacyjnego planu.

W wielu stanach północy takich jak Kano, Sokoto, Zamfara, Katsina, Bauchi, Borno, Yobe i Gombe władze stanowe odmawiają wydawania pozwoleń na budowę kościołów. Fakty są zaś takie, że przepisy dotyczące pozwoleń na budowę w stanie Kano określają, że nie będą one wydawane dla barów, burdeli i kościołów.

Właściciele miejsc, gdzie stały kiedyś kościoły zniszczone w ciągu ostatnich trzech dekad nie dostają od władz stanowych pozwoleń na ich odbudowę. Dzieje się tak w kilku stanach północy. W takich stanach jak Borno, Kaduna, Kano, Niger, Bauchi, Yobe, Sokoto, Katsina i Gombe zniszczono w ten sposób ponad 5000 kościołów.

Boko Haram to najnowsza spośród szeregu innych islamskich grup rebelianckich na północy. Celem wszystkich było i jest zabicie wszystkich chrześcijan i nie-muzułmanów w północnej Nigerii lub jeśli to okaże się niemożliwe wygnanie ich z tego obszaru.


Popularni przedstawiciele północy w rządzącej Demokratycznej Partii Ludowej złączyli swoje siły aby walczyć z Jonathanem w ramach „umowy ugodowej”. Jeden z tych liderów, Aliyu Gusau, jest obecnie Ministrem Obrony, a to ogromnie komplikuje walkę z Boko Haram jako, że Gusau to nieugięty Islamista.


Wojskowa kampania przeciwko Boko Haram na północnym-wschodzie nie jest spektakularnym sukcesem jakiego można by się normalnie spodziewać po Nigeryjskich Siłach Zbrojnych ponieważ:
- Siły Zbrojne i inne siły bezpieczeństwa są religijnie podzielone. Zdarzają się przypadki, gdy muzułmańscy żołnierze strzelają w powietrze zamiast strzelać do celu ponieważ nie chcą ranić innych muzułmanów;
- muzułmanie w szeregach Sił Zbrojnych oraz innych sił bezpieczeństwa pełnią rolę kretów Boko Haram. Niedawno żołnierze z dywizji w Maiduguri zbuntowali się przeciwko swojemu dowódcy muzułmaninowi, ponieważ ich zdaniem wysłał on poległych kolegów wprost w zasadzkę Boko Haram;
- Korupcja to szkodliwy problem w Nigerii, a Siły Zbrojne i inne siły bezpieczeństwa nie są od niej wolne. Wiele doniesień mówi o tym, że fundusze przeznaczone na zakup broni, realizację operacji i na utrzymanie jednostek trafiają w rzeczywistości do prywatnych kieszeni.


Opinia publiczna musi zacząć zadawać pytania na temat tego jak Siły Zbrojne i inne siły bezpieczeństwa wydawały swoje ogromne środki przez ostatnie trzy lata na walkę z
terroryzmem. Kolejny problem to tegoroczne wybory, destabilizacja kraju przez Boko Haram w istocie pomaga opozycji co powinno dać do myślenia.
Trwa ładowanie komentarzy...