O autorze
Marek Zmyslowski jest seryjnym przedsiębiorcą i inwestorem. Będąc entuzjastą Afryki, na Czarnym Kontynencie skupił całkowicie swoją działalność biznesową
Jest m.in założycielem: HotelOnline.co - spółki budującej oprogramowanie dla branży hotelarskiej i Jumia Travel - największego w Afryce serwisu do rezerwacji hoteli online, który pozyskał finansowanie Rocket Internet i Goldman Sachs. Jest mentorem w projektach Afrykańskich takich organizacji jak Google czy Bank Światowy. Marek jest także instruktorem snowboardu oraz posiada licencję rajdową. Jednak jego marzeniem jest być stand-uperem. Jednym z tych śmiesznych.

Synonim Nigerii – potencjał

Lagos, Nigeria - nieustraszeni kurierzy miejscy.
Lagos, Nigeria - nieustraszeni kurierzy miejscy. Archiwum prywatne
Nigeria jest często nazywana gigantem Afryki, i nie bez powodu. Kraj ma około 173 milionów ludzi, jest bogaty nie tylko w zasoby mineralne, ale również kapitał ludzki i została uznana za jeden z najbardziej przedsiębiorczych krajów na świecie.

Nigeria jest największą gospodarką w Afryce, ale nie obeszły ją problemy typowe dla krajów tego kontynentu. Spadkiem dochodów z ropy naftowej i osłabienie nigeryjskiej waluty naira, doprowadziły do cięć etatów w administracji państwowej i firmach co za to ograniczyło możliwości gospodarki do absorpcji wykwalifikowanych absolwentów. Obecnie ​​jeden na pięciu młodych ludzi w Nigerii jest bezrobotny.



Nigeryjczycy są bardzo przedsiębiorczym narodem. Częstym motorem przedsiębiorczości jest brak formalnych możliwości zatrudnienia oraz wzrost ubóstwa. Nigeryjczycy często czują się pozostawieni sami sobie, więc…robią biznes. Ich sytuacja jest utrudniona ze względu na brak środków, ale istnieją organizacje, takie Fundacja Tony’ego Elumelu - jednego z najbogatszych Nigeryjczyków - czy Fundacja Faith, które mają na celu promowanie przedsiębiorczości poprzez zapewnienie dostępu do funduszy.

Wymagające środowisko

Cieszy mnie, że coraz więcej przedsiębiorców inwestuje w Nigerii. Na tę chwilę natrafiają oni jeszcze na szereg wyzwań, na które powinni się przygotować i zaakceptować je. Jednym z głównych wyzwań jest brak niezawodnych dostaw energii elektrycznej. Nigeria ma zdolność do generowania 12.000 megawatów energii, ale kraj produkuje tylko około jednej czwartej tego, mniej niż 3.000 megawatów. W Lagos, dla przykładu, często słychać hałas generatorów. Własna produkcja energii to dla przedsiębiorców spory koszt, który trzeba wziąć pod uwagę.

Kolejnym wyzwaniem jest korupcja, zarówno w sektorze publicznym i prywatnym. Trudno jest robić interesy, kiedy większość osób, z którymi współpracujesz chce łapówki lub przysługi. Sytuacja ta zmienia się krok po kroku, ale faktem jest, że to trudne dla przedsiębiorstw, aby uwzględniać takie wydatki w kosztach prowadzenia działalności gospodarczej.

Wreszcie, infrastruktura Nigerii od dróg do publicznego systemu ochrony zdrowia jest słabo rozwinięta i bardzo niewiele środków publicznych będzie zainwestowanych w tym sektorze na przestrzeni najbliższych lat.

Żeby przezwyciężyć te problemy potrzebne są gruntowne reformy. Rząd stara się usuwać bariery dla biznesu i przyciągnąć więcej inwestycji i kapitału do kraju.

Pokonywanie wyzwań

Spadek cen ropy naftowej, wymusił na gospodarce Nigerii większą dywersyfikację. Rząd położył nacisk na potrzebę obywateli Nigerii do nabywania umiejętności zawodowych i uruchomianie małych i średnich przedsiębiorstw zamiast opierania się na pomocy od państwa. W tym celu rząd wprowadził nową politykę edukacji wyższej, która nakłada na uczelnie potrzebę wprowadzania do programu studiów zajęć z przedsiębiorczości.

Czynnikiem, który w znacznym stopniu wpłynął na rozwój przedsiębiorczości w Nigerii jest internet. Internet dał możliwości dla rozwoju nowych firm, zakładanych w szczególności przez osoby młode, w takich obszarach, jak e-commerce, tworzenie inteligentnych aplikacji i rozwój wszelkiego rodzaju cyfrowych rozwiązań, które rozwiązują nasze codzienne problemy. Te rozwiązania generują często nie tylko zyski dla pomysłodawców, ale też jednocześnie tworzą miejsca pracy dla mas.

Kraj wielkich możliwości

Przedsiębiorcy działający w Nigerii otwierają się na nowe możliwości, rozwijają wolumeny, jak również eksplorują nowe sektory gospodarki. W celu wsparcia ekosystemu małych i średnich przedsiębiorstw, pojawiły się inkubatory, takie jak Co-Creation Hub. CcHub jest pierwszym otwartym laboratorium, które zaprasza przedsiębiorców, wynalazców, technologów, hakerów i inwestorów, aby wspólnie tworzyli produkty i usługi, które pomagają uprościć życie.



CcHub zachęca do korzystania z technologii w celu promowania odpowiedzialności społecznej, kreatywnego myślenia i współpracy. Przestrzeń ta dała początek wielu startupów technologicznych i przedsięwzięć takich jak BudgIT, WeCyclers czy, zasługująca na szczególną uwagę, Andela.

Andela została założona w 2014 roku przez Jeremy’ego Johnsona i Iyinoluwa Aboyeji. Firma ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych, a operacje prowadzi w Nigerii. Misją firmy jest rekrutacja i szkolenie utalentowanych programistów z całej Afryce, a następnie znalezienie im pracy w pełnym wymiarze lub w outsourcingu. Andela niedawno otrzymała 24 milionów USD finansowania Serii B, m.in. od Chan Zuckerberg Initiative - wehikułu inwestycyjnego założyciela Facebooka.

W ciągu dwóch lat swojego funkcjonowania Andela przeszkoliła ponad 300 wysoko wykwalifikowanych programistów w Kenii i Nigerii, którzy znaleźli zatrudnienie w przeróżnych rodzajach firm – od startapów do firm z listy Fortune 500, takich jak IBM i Microsoft.



Innym niesamowitym przykładem wykorzystania wielkich możliwości jest iROKO TV, któremu nie tylko udało się pozyskać miliony z międzynarodowych VCs, takich jak Kinnevik czy Tiger Global, ale również rozszerzyć działalność w Arfyce i świecie za sprawą mów dystrybucyjnych z międzynarodowymi graczami, takimi jak Canal+.

Z przyjemnością mogę również wspomnieć w tym miejscu o sukcesach mojego przyjaciela – Chrisa Folayana, założyciela Mall for Africa, który rozpoczął swoją działalność w domu, a dziś zapewnia afrykańskim klientom dostęp do ponad 8,5 mld dóbr i usług na swojej platformie e-commerce. Mall for Africa to sklep internetowy, który pozwala na zakupy przedmiotów bezpośrednio z amerykańskich i brytyjskich sklepów. Dzięki aplikacji Mall for Africa Afrykanie mogą robić zakupy bezpośrednio w ponad 180 zagranicznych sklepach i odbierać zamówione produkty w domu.

Moja droga w Nigerii

Moja Nigeryjska przygoda zaczęła się w 2013 roku, gdy razem z funduszem Rocket Internet otworzyliśmy portal do rezerwacji hoteli online - Jovago.com. W 3 lata udało nam się zbudować największą firmę w tym sektorze w Afryce Subsaharyjskiej, która następnie włączona została do grupy Jumia.com - afrykańskiego Amazona.

Po zakończeniu przygody w Jovago rozpocząłem mój własny projekt - HotelOga, rozwiązanie biznesowe, które pozwala hotelom na podłączenie się do globalnego ekosystemu rezerwacji oraz efektywne zarządzanie ich biznesem z jednego miejsca – aplikacji HotelOga.

Powodem, dla którego, wspólnie z Maćkiem Prostakiem i przy wsparciu poznańskiego SpeedUp VC, założyłem HotelOga było to, że wiele nigeryjskich czy wręcz afrykańskich hoteli nie wykorzystuje jeszcze software'u w swoich operacjach oraz nie jest “podłączona" do ogromnego ekosystemu Online Travel, składającego się z kilku milionów współpracujących ze sobą podmiotów: agentów podróży, linii lotniczych, hoteli, operatorów, etc. Przez to hotele nie wykorzystują potencjału związanego ze zwiększającym się rok do roku zainteresowaniem Afryką - jednym z najszybciej rozwijających się regionów w turystyce.

HotelOga jest jednym z przykładów na to, jak dobrze zaprojektowany produkt może stworzyć dla siebie niszę. Podobne firmy korzystają z internetu, aby zdobyć przyczółek w pozostałej części kontynentu, wykorzystując lepszą łączność i rosnącą klasę średnią, która w przyszłości będzie wydawać więcej na wakacje, podróże i inne rzeczy, które wcześniej były uważane za luksusowe.

W przyszłość

Jedno jest pewne, przedsiębiorczość kwitnie w Nigerii a gospodarka coraz bardziej uniezależnia się od ropy. Tworzy to niesamowite możliwości do rozwoju nie tylko dla samych Nigeryjczyków, ale również inwestorów zagranicznych. A pól do zagospodarowania jest wiele.

Widać gołym okiem, że Nigeryjczycy starają się wspólnie budować swój kraj. Pomagają im w tym często cudzoziemcy, którzy widzą drzemiący w kraju potencjał. Wydaje się, że właśnie współpraca biznesu międzynarodowego z rodzimym może być receptą na sukces w Nigerii.

Zachęcam odważnych przedsiębiorców do spróbowania swoich sił w Nigerii. Wyższy stopień większych wyzwań jest z nawiązką rekompensowany potencjalnymi stopami zysku. Nie wspominając o niesamowitej przygodzie i satysfakcji w przyczynianiu się do awansu społecznego tego kraju.


Artykuł ukazał się pierwotnie w Magazynie "Business in Brief"
Trwa ładowanie komentarzy...